CMAZ pif paf, CMAZ pufa staff
Właśnie teraz kurwa mać, czego chciałеś ty masz
Przechodzę stereotyp i odwracam mu twarz
Pif paf, tyś za tępy do tych spraw
Panie boże spraw by nie bili takim braw Bo wtedy dobra gra gdy się umie w nią grać!
Sprawy dalej w toku
Jestem, tutaj, bomba, syntex to jest nowa nuta CMAZ świr a nie mutant
Pamiętam na kasetach Wu-Tang
To były czasy, lecz będą nowe zapnij pasy
To zapnij pas
Bądź gotów na nowy czas
Pif-paf, debilom zerwał się do końca dach
Na pohybel złym losom w kontrolowanej zamieci
Dolar świeci, a człowiek dla niego moralnie się szpeci
Niech odwrócą głowy damy i niech zamkną oczy dzieci
Ej, po pierwsze sianem nie sypię by zdobyć respekt
Daje dobrą muzykę wciąż typie
Punkt drugi, to ługi bugi kto ma ten lubi
A trzy, szacunek do tych mam co mają respekt do tej gry!
Ha ha haha